Arytmia komorowa: poznaj objawy alarmowe, diagnostykę i testy sercowe, które najlepiej ją wykryją. Sprawdź, kiedy działać.
Arytmia komorowa: poznaj objawy alarmowe, diagnostykę i testy sercowe, które najlepiej ją wykryją. Sprawdź, kiedy działać.
Arytmia komorowa może przebiegać od łagodnych, incydentalnych zaburzeń rytmu aż po stany bezpośrednio zagrażające życiu. Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, które objawy wymagają pilnej konsultacji, jakie badania mają największą wartość diagnostyczną i jak ocenia się ryzyko w 2026 roku. W tym artykule pokazujemy, jak rozpoznać arytmię komorową, kiedy staje się niebezpieczna i które testy sercowe najlepiej pomagają ją wykryć.
Co znajdziesz w artykule?
Arytmia komorowa to zaburzenie rytmu serca, które powstaje w komorach, czyli w dolnych jamach serca odpowiedzialnych za pompowanie krwi do całego organizmu. Choć samo słowo „arytmia” oznacza po prostu nieregularną lub nieprawidłową pracę serca, arytmia komorowa należy do tych zaburzeń, które wymagają szczególnej uwagi, ponieważ w niektórych sytuacjach może prowadzić do groźnych powikłań, w tym omdleń, niewydolności krążenia, a nawet nagłego zatrzymania krążenia. Nie każda arytmia komorowa oznacza jednak stan bezpośredniego zagrożenia życia. Kluczowe znaczenie ma jej rodzaj, częstość występowania, czas trwania, objawy oraz to, czy pacjent ma chorobę serca.
W praktyce najważniejsze pytania brzmią: kiedy arytmia komorowa jest groźna, jak odróżnić łagodne zaburzenia rytmu od niebezpiecznych oraz jakie badania najlepiej wykrywają problem. Właściwa diagnostyka arytmii komorowej opiera się nie tylko na jednym badaniu, ale na połączeniu objawów, wywiadu medycznego i testów kardiologicznych. Dzięki temu można określić, czy zaburzenie ma charakter incydentalny, czy wymaga pilnego leczenia i dalszej obserwacji.
Arytmia komorowa to zaburzenie rytmu, którego źródło znajduje się w komorach serca. W prawidłowych warunkach serce kurczy się w uporządkowany sposób dzięki impulsom elektrycznym wytwarzanym i przewodzonym przez specjalny układ bodźcoprzewodzący. Najpierw pobudzane są przedsionki, a następnie komory. Taki mechanizm zapewnia sprawne tłoczenie krwi. Gdy jednak impulsy elektryczne zaczynają powstawać w komorach w nieprawidłowy sposób albo krążą po ich tkance w zaburzonym obiegu, pojawia się arytmia komorowa.
Najprościej mówiąc, można to porównać do zakłócenia instalacji elektrycznej. Serce nadal pracuje, ale jego rytm staje się zbyt szybki, nieregularny albo pojawiają się dodatkowe pobudzenia. Część takich zmian pacjent odczuwa jako „kołatanie”, „przeskakiwanie serca” lub nagłe mocne uderzenia w klatce piersiowej. Inne mogą przebiegać bezobjawowo i zostać wykryte dopiero podczas badania.
Do najczęściej omawianych rodzajów arytmii komorowej należą pojedyncze pobudzenia komorowe, częstoskurcz komorowy oraz migotanie komór. Pobudzenia komorowe to dodatkowe, przedwczesne skurcze wywodzące się z komór. Mogą występować sporadycznie nawet u zdrowych osób. Częstoskurcz komorowy oznacza szybki rytm pochodzący z komór, który może znacznie pogarszać wydolność serca. Migotanie komór to stan krytyczny, w którym komory nie kurczą się skutecznie, lecz „drżą”, przez co krew nie jest pompowana prawidłowo. To bezpośrednie zagrożenie życia.
Przyczyny arytmii komorowej są bardzo różne. U części pacjentów problem wynika z chorób strukturalnych serca, czyli takich, które zmieniają budowę lub funkcję mięśnia sercowego. Przykładem jest choroba niedokrwienna serca, przebyty zawał, kardiomiopatia, niewydolność serca czy zapalenie mięśnia sercowego. W takich sytuacjach w tkance serca mogą powstawać blizny lub obszary o zaburzonym przewodzeniu impulsów, które sprzyjają groźnym arytmiom.
Istnieją także przyczyny czynnościowe, czyli związane bardziej z warunkami pracy serca niż z trwałym uszkodzeniem jego budowy. Należą do nich zaburzenia elektrolitowe, zwłaszcza nieprawidłowe stężenie potasu i magnezu, silny stres, odwodnienie, gorączka, nadmierne spożycie kofeiny, alkoholu, substancji pobudzających lub niektórych leków. Czasami arytmie komorowe pojawiają się po intensywnym wysiłku, przy niedotlenieniu albo w przebiegu chorób tarczycy.
Warto również wspomnieć o wrodzonych zespołach arytmicznych. Są to sytuacje, w których serce może wyglądać pozornie prawidłowo, ale zaburzona jest jego elektryka na poziomie komórkowym. Przykładem są zespół długiego QT, zespół Brugadów czy katecholaminergiczny wielokształtny częstoskurcz komorowy. To nazwy specjalistyczne, ale ich sens jest prosty: pewne genetyczne cechy mogą zwiększać skłonność serca do niebezpiecznych zaburzeń rytmu, zwłaszcza podczas stresu, wysiłku lub gorączki.
Objawy zależą od rodzaju arytmii, czasu jej trwania i ogólnego stanu serca. U niektórych osób występują tylko krótkie epizody kołatania, uczucie nierównego bicia serca lub wrażenie „szarpnięcia” w klatce piersiowej. Takie doznania mogą być nieprzyjemne, ale nie zawsze oznaczają duże ryzyko. Znacznie większą czujność powinny wzbudzać objawy świadczące o tym, że serce nie pompuje krwi wystarczająco skutecznie.
Do najbardziej niepokojących sygnałów należą zawroty głowy, zasłabnięcia, omdlenia, duszność, ból w klatce piersiowej, uczucie skrajnego osłabienia oraz nagły spadek tolerancji wysiłku. Jeśli arytmia jest szybka i utrzymuje się dłużej, pacjent może mieć wrażenie, że serce „galopuje”, a jednocześnie pojawia się bladość, zimny pot i lęk. Omdlenie podczas kołatania serca lub tuż po nim jest szczególnie alarmujące, ponieważ może wskazywać na istotne zaburzenie przepływu krwi do mózgu.
Część pacjentów nie odczuwa żadnych objawów mimo obecności istotnych zmian w zapisie EKG. Dlatego brak dolegliwości nie daje pełnej pewności, że arytmia jest błaha. Z drugiej strony silnie odczuwane kołatania u młodej osoby bez choroby serca też nie muszą oznaczać ciężkiego problemu. Znaczenie ma cały obraz kliniczny, czyli objawy, wiek, choroby towarzyszące, wywiad rodzinny i wyniki badań.
Niebezpieczeństwo arytmii komorowej rośnie wtedy, gdy pojawia się ona u osoby z uszkodzonym sercem, po zawale, z niewydolnością serca albo z rozpoznaną kardiomiopatią. W takich przypadkach nawet pozornie krótkie epizody mogą być sygnałem zwiększonego ryzyka nagłych zdarzeń sercowych. Podobnie jest wtedy, gdy arytmia wywołuje omdlenia, spadek ciśnienia, duszność lub ból w klatce piersiowej.
Groźna jest także sytuacja, gdy zaburzenie rytmu utrzymuje się długo i powoduje bardzo szybkie bicie serca. Komory nie mają wtedy czasu na skuteczne napełnienie się krwią, przez co cały organizm otrzymuje jej mniej. To może prowadzić do niedokrwienia narządów, pogorszenia pracy mózgu i serca oraz do nagłego zatrzymania krążenia. Szczególnie niebezpieczne są częstoskurcz komorowy utrwalony i migotanie komór.
Niepokój budzi również częste występowanie pobudzeń komorowych, zwłaszcza jeśli stanowią dużą część wszystkich uderzeń serca w ciągu doby. U części pacjentów bardzo liczne pobudzenia komorowe mogą z czasem osłabiać pracę mięśnia sercowego i prowadzić do tzw. kardiomiopatii arytmicznej, czyli pogorszenia funkcji serca wynikającego z przewlekłego zaburzenia rytmu.
Do czynników zwiększających ryzyko należą także nagłe zgony sercowe w rodzinie, utrata przytomności o niewyjaśnionej przyczynie, arytmie pojawiające się podczas wysiłku, obecność blizn w mięśniu sercowym oraz nieprawidłowości w badaniach obrazowych i elektrokardiograficznych. To właśnie dlatego ocena groźności arytmii komorowej nigdy nie powinna opierać się wyłącznie na samym odczuciu pacjenta.
Diagnostyka zaczyna się od dokładnego wywiadu. Lekarz pyta, kiedy pojawiają się objawy, jak długo trwają, czy występują w spoczynku czy podczas wysiłku, czy towarzyszy im ból, duszność albo omdlenie. Ważne są również przebyte choroby serca, przyjmowane leki, używki, poziom stresu oraz przypadki nagłej śmierci sercowej w rodzinie. Już na tym etapie można ustalić, czy problem wymaga pilnej diagnostyki.
Kolejnym krokiem jest badanie fizykalne oraz podstawowe badania laboratoryjne. Lekarz ocenia tętno, ciśnienie, osłuchuje serce i płuca, a także zleca oznaczenie elektrolitów, hormonów tarczycy, parametrów zapalnych lub markerów uszkodzenia serca, jeśli istnieje takie podejrzenie. Te wyniki pomagają wykryć odwracalne przyczyny arytmii.
Najważniejsze miejsce zajmują jednak badania kardiologiczne rejestrujące czynność elektryczną serca oraz oceniające jego budowę. W praktyce diagnostyka arytmii komorowej to proces dopasowany do pacjenta. Nie każda osoba potrzebuje wszystkich testów, ale w bardziej złożonych przypadkach stosuje się kilka metod jednocześnie.
Elektrokardiogram, czyli EKG, to podstawowe i najczęściej wykonywane badanie. Rejestruje ono aktywność elektryczną serca za pomocą elektrod przyklejonych do klatki piersiowej i kończyn. Badanie jest szybkie, bezbolesne i łatwo dostępne. Jeśli arytmia występuje akurat w czasie zapisu, EKG może od razu pokazać jej rodzaj.
Znaczenie EKG nie ogranicza się jednak do uchwycenia samego epizodu. Nawet między napadami badanie może wykazać cechy przebytego zawału, przerostu komór, wydłużenia odstępu QT lub inne nieprawidłowości sugerujące zwiększone ryzyko arytmii. Odstęp QT to fragment zapisu pokazujący, jak długo komórki komór „ładują się” i „resetują” po skurczu. Jeśli trwa za długo, serce może być bardziej podatne na niebezpieczne zaburzenia rytmu.
Wadą pojedynczego EKG jest krótki czas rejestracji. Jeśli dolegliwości pojawiają się rzadko, kilkunastosekundowy zapis może być prawidłowy mimo obecności problemu. Właśnie dlatego tak często potrzebne są badania długoterminowe.
Holter EKG to przenośne urządzenie rejestrujące pracę serca najczęściej przez 24, 48 lub 72 godziny, a czasem dłużej. Pacjent nosi elektrody i niewielki rejestrator, normalnie funkcjonując w domu, pracy czy podczas snu. Dzięki temu można uchwycić zaburzenia rytmu, które nie pojawiają się w gabinecie lekarskim.
To badanie jest szczególnie przydatne, gdy kołatania pojawiają się codziennie lub kilka razy w tygodniu. Pozwala ocenić, ile występuje pobudzeń komorowych, czy tworzą pary, serie albo dłuższe częstoskurcze, a także czy arytmia ma związek z aktywnością w ciągu dnia. Holter może również pokazać, czy zaburzeniom rytmu towarzyszą przerwy w pracy serca lub inne nieprawidłowości przewodzenia.
W kontekście arytmii komorowej Holter EKG należy do najważniejszych testów sercowych, ponieważ dostarcza danych o rzeczywistej częstości i charakterze epizodów. Umożliwia też ocenę tzw. obciążenia arytmią, czyli tego, jak duży procent wszystkich uderzeń serca stanowią nieprawidłowe pobudzenia komorowe. To bardzo istotne przy planowaniu leczenia.
Jeśli objawy występują rzadko, standardowy Holter może nie wystarczyć. Wtedy stosuje się rejestratory zdarzeń lub dłuższe systemy monitorowania. Takie urządzenia mogą działać przez kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy. Część z nich zapisuje rytm automatycznie, a część uruchamia się wtedy, gdy pacjent poczuje objawy.
W wybranych przypadkach stosuje się także wszczepialne rejestratory pętlowe. To małe urządzenia umieszczane pod skórą, które monitorują rytm przez bardzo długi czas. Są szczególnie użyteczne u pacjentów z niewyjaśnionymi omdleniami lub rzadkimi, ale potencjalnie groźnymi epizodami. Im rzadsze objawy, tym większe znaczenie mają metody długoterminowego monitorowania.
Echokardiografia, czyli echo serca, to badanie ultrasonograficzne pokazujące budowę i pracę serca w czasie rzeczywistym. Nie rejestruje ono bezpośrednio arytmii, ale ma ogromne znaczenie w ocenie jej przyczyn i ryzyka. Pozwala sprawdzić wielkość jam serca, grubość ścian, kurczliwość komór, stan zastawek oraz obecność cech niewydolności serca.
Jeśli echo wykazuje osłabienie pracy lewej komory, blizny pozawałowe pośrednio sugerowane przez zaburzenia kurczliwości lub cechy kardiomiopatii, znaczenie arytmii komorowej staje się dużo poważniejsze. Z kolei prawidłowy wynik u osoby bez innych obciążeń może przemawiać za łagodniejszym charakterem zaburzeń rytmu, choć nie daje całkowitej pewności.
Echo serca należy do podstawowych badań przy rozpoznanej arytmii komorowej, ponieważ odpowiada na kluczowe pytanie: czy problem dotyczy serca zdrowego, czy serca już uszkodzonego.
Próba wysiłkowa polega na monitorowaniu EKG, ciśnienia i objawów podczas chodzenia na bieżni lub jazdy na rowerze stacjonarnym. Badanie to jest szczególnie cenne, gdy kołatania, zawroty głowy lub omdlenia pojawiają się podczas aktywności fizycznej. Umożliwia ocenę, czy wysiłek wyzwala arytmię komorową oraz czy dochodzi przy tym do niedokrwienia serca.
Wysiłek zwiększa poziom adrenaliny, a to u niektórych osób może prowokować zaburzenia rytmu. Jeśli arytmia nasila się podczas obciążenia, wymaga to dokładniejszej oceny. Z drugiej strony u części pacjentów pojedyncze pobudzenia komorowe zanikają podczas wysiłku, co bywa korzystnym sygnałem, choć zawsze trzeba interpretować wynik w szerszym kontekście.
Test wysiłkowy nie jest najlepszym badaniem dla każdego pacjenta z arytmią komorową, ale bywa bardzo ważny wtedy, gdy objawy mają związek z ruchem, stresem lub podejrzeniem choroby wieńcowej.
Rezonans magnetyczny serca to zaawansowane badanie obrazowe, które bardzo dokładnie pokazuje strukturę mięśnia sercowego. Może uwidocznić blizny, włóknienie, cechy zapalenia lub kardiomiopatii, których nie da się tak precyzyjnie ocenić w innych badaniach. To szczególnie ważne u osób z arytmią komorową o niejasnej przyczynie.
Badanie to pomaga ustalić, czy w sercu istnieje „podłoże” dla zaburzeń rytmu, czyli miejsca sprzyjające nieprawidłowemu krążeniu impulsów elektrycznych. U pacjentów po przebytym zapaleniu mięśnia sercowego albo z podejrzeniem kardiomiopatii rezonans często wnosi informacje decydujące o dalszym leczeniu i ocenie ryzyka.
Jeśli trzeba dokładnie wyjaśnić źródło arytmii komorowej, rezonans serca jest jednym z najlepszych badań uzupełniających. Nie zastępuje EKG czy Holtera, ale doskonale je uzupełnia.
Badanie elektrofizjologiczne to procedura inwazyjna, czyli wymagająca wprowadzenia cienkich elektrod do wnętrza serca przez naczynia krwionośne. Dzięki temu lekarz może bardzo dokładnie przeanalizować przewodzenie impulsów i spróbować wywołać arytmię w kontrolowanych warunkach. Brzmi to skomplikowanie, ale celem jest precyzyjne ustalenie, skąd bierze się zaburzenie rytmu i jak najlepiej je leczyć.
Badanie wykonuje się zwykle wtedy, gdy nieinwazyjne testy nie dają pełnej odpowiedzi, gdy arytmia jest potencjalnie groźna albo gdy rozważa się ablację. Ablacja to zabieg polegający na zniszczeniu niewielkiego obszaru tkanki odpowiedzialnego za powstawanie arytmii. Można to porównać do wyłączenia wadliwego fragmentu instalacji elektrycznej.
Badanie elektrofizjologiczne nie jest badaniem pierwszego wyboru, ale w bardziej złożonych przypadkach odgrywa bardzo ważną rolę diagnostyczną i terapeutyczną.
Najlepsze badanie zależy od tego, jak często występuje arytmia i w jakich okolicznościach się pojawia. Jeśli epizod zdarza się akurat podczas wizyty, wystarczyć może EKG spoczynkowe. Jeśli dolegliwości pojawiają się regularnie w ciągu dnia lub nocy, zwykle najlepiej sprawdza się Holter EKG. Gdy objawy występują rzadko, większą skuteczność mają długoterminowe rejestratory zdarzeń.
Jeżeli problem wiąże się z wysiłkiem, cenny bywa test wysiłkowy. Jeśli natomiast najważniejsze jest ustalenie, czy serce ma uszkodzenia strukturalne zwiększające ryzyko poważnych arytmii, kluczowe stają się echo serca i rezonans magnetyczny. W praktyce więc nie istnieje jeden uniwersalny test idealny dla wszystkich.
Najlepiej wykrywa arytmię komorową to badanie, które ma największą szansę zarejestrować zaburzenie w momencie jego wystąpienia. Dlatego lekarz dobiera metodę do częstotliwości objawów. Z punktu widzenia codziennej praktyki najczęściej najwięcej informacji o samym rytmie daje Holter EKG, a o przyczynie i ryzyku – echo serca oraz rezonans.
Jeśli pacjent odczuwa kołatanie serca, przeskakiwanie rytmu, nagłe osłabienie lub zawroty głowy, powinien zwrócić uwagę na okoliczności wystąpienia objawów. Warto zanotować, kiedy się pojawiły, ile trwały, czy wystąpiły po kawie, alkoholu, wysiłku, stresie albo przy gorączce. Taka informacja może bardzo pomóc lekarzowi w doborze odpowiednich badań.
Do pilnej konsultacji lekarskiej skłaniają szczególnie omdlenie, ból w klatce piersiowej, duszność, przedłużający się epizod bardzo szybkiego bicia serca lub wystąpienie objawów u osoby z rozpoznaną chorobą serca. W sytuacji utraty przytomności, braku oddechu lub podejrzenia nagłego zatrzymania krążenia konieczne jest natychmiastowe wezwanie pomocy medycznej.
Nie warto samodzielnie uspokajać się założeniem, że to tylko nerwy, ale równie ważne jest unikanie pochopnych wniosków. Wiele zaburzeń rytmu daje podobne objawy, a ich znaczenie można ocenić dopiero po wykonaniu odpowiednich testów sercowych.
Samo wykrycie arytmii komorowej nie oznacza automatycznie konieczności agresywnego leczenia. U części pacjentów wystarcza obserwacja, ograniczenie używek, korekta niedoborów elektrolitów i leczenie choroby podstawowej. Jeśli przyczyną są zaburzenia tarczycy, odwodnienie lub działanie leków, usunięcie tych czynników może znacząco zmniejszyć liczbę epizodów.
W bardziej nasilonych przypadkach stosuje się leki przeciwarytmiczne lub beta-adrenolityki, czyli preparaty spowalniające wpływ adrenaliny na serce. U wybranych pacjentów najlepsze wyniki daje ablacja. Jeśli ryzyko nagłego zatrzymania krążenia jest wysokie, rozważa się wszczepienie kardiowertera-defibrylatora. To urządzenie, które monitoruje rytm serca i w razie wystąpienia bardzo groźnej arytmii może przerwać ją automatycznie.
Najważniejsze jest leczenie przyczynowe i ocena ryzyka. Inaczej postępuje się z młodą osobą mającą sporadyczne pobudzenia komorowe przy zdrowym sercu, a inaczej z pacjentem po zawale z obniżoną frakcją wyrzutową, czyli osłabioną zdolnością serca do pompowania krwi.
Wczesne rozpoznanie arytmii komorowej pozwala nie tylko zmniejszyć objawy, ale przede wszystkim ocenić ryzyko groźnych powikłań. U części pacjentów arytmia jest pierwszym sygnałem choroby serca, która wcześniej nie dawała wyraźnych objawów. Szybka diagnostyka może więc doprowadzić do wykrycia kardiomiopatii, niedokrwienia lub następstw przebytego zapalenia mięśnia sercowego.
Równie istotne jest to, że odpowiednio dobrane badania pozwalają uniknąć zarówno bagatelizowania problemu, jak i niepotrzebnego lęku. Pacjent dowiaduje się, czy ma do czynienia z łagodnymi dodatkowymi pobudzeniami, czy z zaburzeniem wymagającym zaawansowanego leczenia i regularnej kontroli. To właśnie dlatego diagnostyka arytmii komorowej powinna być uporządkowana, dokładna i oparta na kilku uzupełniających się metodach.
Arytmia komorowa może mieć bardzo różne znaczenie kliniczne – od niegroźnych incydentów po stan bezpośredniego zagrożenia życia. Najważniejsze jest ustalenie, czy występuje w zdrowym sercu, czy towarzyszy chorobie mięśnia sercowego oraz czy powoduje objawy takie jak omdlenia, duszność lub ból w klatce piersiowej. Wśród badań najlepiej wykrywających arytmię komorową najważniejsze miejsce zajmują EKG, Holter EKG i długoterminowe monitorowanie rytmu, natomiast echo serca i rezonans pomagają ocenić przyczynę oraz ryzyko. Im szybciej zostanie postawiona trafna diagnoza, tym większa szansa na skuteczne i bezpieczne leczenie.
Kiedy arytmia komorowa jest naprawdę groźna?
Arytmia komorowa staje się szczególnie niebezpieczna, gdy wywołuje omdlenia, duszność, ból w klatce piersiowej, spadek ciśnienia albo pojawia się u osoby po zawale, z niewydolnością serca lub kardiomiopatią. Największe zagrożenie niosą częstoskurcz komorowy utrwalony i migotanie komór, ponieważ mogą prowadzić do nagłego zatrzymania krążenia.
Jakie objawy arytmii komorowej powinny skłonić do pilnej konsultacji?
Nie wolno lekceważyć takich objawów jak omdlenie, zasłabnięcie, silne kołatanie serca, zawroty głowy, duszność, ból w klatce piersiowej czy nagłe osłabienie. Szczególnie alarmujące jest omdlenie podczas kołatania serca lub tuż po nim. W razie utraty przytomności lub podejrzenia zatrzymania krążenia trzeba natychmiast wezwać pomoc.
Jakie badanie najlepiej wykrywa arytmię komorową?
To zależy od tego, jak często pojawiają się epizody. Jeśli arytmia występuje w chwili badania, może ją wykazać zwykłe EKG. Gdy objawy pojawiają się codziennie lub kilka razy w tygodniu, bardzo przydatny jest Holter EKG. Przy rzadkich epizodach lepiej sprawdzają się długoterminowe rejestratory rytmu. W praktyce Holter EKG jest jednym z najważniejszych badań do wykrywania arytmii komorowej.
Po co wykonuje się echo serca i rezonans, skoro arytmię pokazuje EKG?
EKG i Holter pomagają zarejestrować samą arytmię, ale nie zawsze wyjaśniają jej przyczynę. Echo serca ocenia budowę i pracę serca, a rezonans może dokładnie pokazać blizny, włóknienie, zapalenie lub cechy kardiomiopatii. Dzięki tym badaniom lekarz może ocenić, czy arytmia pojawia się w zdrowym sercu, czy jest związana z poważniejszą chorobą.
Czy każda arytmia komorowa wymaga intensywnego leczenia?
Nie. Niektóre pojedyncze pobudzenia komorowe mogą występować nawet u osób bez choroby serca i nie zawsze są groźne. Leczenie zależy od rodzaju arytmii, objawów, częstości epizodów oraz tego, czy serce jest zdrowe. U części pacjentów wystarcza obserwacja i usunięcie czynników wyzwalających, a w poważniejszych przypadkach potrzebne są leki, ablacja lub wszczepienie kardiowertera-defibrylatora.